Chris Grey zabiera nas za kulisy The Castle Never Falls, dzieląc się swoją podróżą, samoprodukowanym dźwiękiem i zaskakującymi inspiracjami, które napędzają jego wzrost w Dark R&B.

Autor
PopFiltr
29 listopada 2024

Możemy otrzymać część sprzedaży, jeśli kupisz produkt za pośrednictwem linku w tym artykule.

Chris Grey zabiera nas za kulisy The Castle Never Falls, dzieląc się swoją podróżą, samoprodukowanym dźwiękiem i zaskakującymi inspiracjami, które napędzają jego wzrost w Dark R&B.

Autor
PopFiltr
29 listopada 2024
Image source: @ig.com

Chris Grey: 20 Pytań z PopFiltr

Chris Grey zabiera nas za kulisy The Castle Never Falls, dzieląc się swoją podróżą, samoprodukowanym dźwiękiem i zaskakującymi inspiracjami, które napędzają jego wzrost w Dark R&B.

Autor
PopFiltr
29 listopada 2024

Chris Grey, jeden z nowych twarzy Dark R&B, otwiera się o swoim procesie twórczym i inspiracjach, które stoją za jego rosnącym sukcesem w 20 Questions with PopFiltr. Z ponad 5 milionami słuchaczy miesięcznie na Spotify i 500 milionami odtworzeń na platformach, samoprodukowane brzmienie Greya łączy nocne R&B z kinową, orkiestrową intensywnością. Czerpiąc z korzeni jamajskich i kanadyjskich, jego debiutancka płyta, The Castle Never Falls, zadebiutował na siódmym miejscu na liście Spotify Top Albums Debut Global wykresie podczas jego otwarcia (18-20 października). Zanurz się w rozmowie z Greyem, w której dyskutuje o współpracy ze swoją dziewczyną Allegrą Jordyn i najlepszym przyjacielem Christopherem Grahamem, fanowskim sztuce, która wywarła trwałe wrażenie, oraz muzyce, która go inspiruje - od The Weeknd do The Marias.

1. Jaki rodzaj muzyki słuchasz w wolnym czasie?
Chris Grey: Nie byłam zbyt zainteresowana muzyką klasyczną do zeszłego roku, ale włączam ją, kiedy czytam. Uwielbiam The Weeknd, Chase Atlantic, i ostatnio słucham The Marias i Cigarettes After Sex. Ale to zależy od mojego nastroju. Słucham wszystkiego, od rapu po R&B po pop. Michael Jackson jest dla mnie bardzo ważny - był jednym z moich największych wpływów jako dziecko.

2. Jaki jest najmniej konwencjonalna technika, którą użyłeś, aby osiągnąć dźwięk, który miałeś na myśli?
Chris Grey: Czasami gram dźwięki przez głośniki, a potem nagrywam je na telefonie, jeśli chcę uzyskać naprawdę lo-fi brzmienie - jakby to było sampelowane. I uwielbiam używać losowych dźwięków, takich jak zamykanie drzwi samochodu lub dźwięki atmosferyczne, jak grzmot i deszcz. Po prostu dodają coś nieoczekiwanego.

3. Gdyby Twoja muzyka była filmem, jaki gatunek byłby to, i kto by go wyreżyserował?
Chris Grey: Prawdopodobnie thriller romantyczny. A co do reżysera... nie można pomylić się ze Stevenem Spielbergiem. Przyniósłby on super kinematograficzny, klasyczny dotyk do tego.

4. Gdybyś nie mógł już tworzyć muzyki - nie nagrywać, nie produkować, nie słuchać - co byś zrobił zamiast tego?
Chris Grey: Prawdopodobnie zajęłabym się filmem. Jako dziecko, fotografia i cinematografia były moimi innymi pasjami. Chciałam robić filmy. Trochę to robię teraz z moimi teledyskami, więc jest to zabawne, aby wrócić do tej strony rzeczy.

5. Współtworzysz wiele swojej muzyki z Allegrą Jordan i Christopherem Grahamem. Czy to ułatwia czy utrudnia proces twórczy, pracując ściśle ze swoją dziewczyną i najlepszym przyjacielem?
Chris Grey: To zdecydowanie ułatwia proces. Znamy się nawzajem tak dobrze, że nie ma potrzeby uczenia się. Kiedy dochodzi do niezgodności, zwykle ustępujemy artyście, którego projekt jest realizowany. Więc, jeśli jest to piosenka Allegra, to ona ma ostateczne słowo. To samo dotyczy mojej muzyki - jeśli istnieje różnica zdań, ostatecznie wszystko zależy ode mnie. Ale rzadko się nie zgadzamy.

6. Jaka była ostatnia książka, którą przeczytałeś?
Chris Grey: Everyone in My Family Has Killed Someone— to zagadka morderstwa. Uwielbiałem to.

7. Gdybyś mógł stworzyć immersyjną instalację artystyczną opartą na jednej ze swoich piosenek, jaki byłby to doświadczenie?
Chris Grey: Fajnie. Prawdopodobnie zacząłbym od dźwięków deszczu, może trochę grzmotu - ustawienia naprawdę mrocznej atmosfery. Chciałbym poczuć się jak w gotyckim zamku, z kamiennymi ścianami, witrażami i światłem świec. Coś super atmosferycznego, które pasuje do estetyki mojej muzyki. Może nawet trochę sztucznego deszczu - możesz się zmoknąć.

8. Jaki jest najdziwniejszy lub najbardziej zapadający w pamięć kawałek sztuki fanowskiej lub wiadomość, którą kiedykolwiek otrzymałeś?
Chris Grey: Och, mam to tu! Więc, podczas trasy koncertowej, ludzie zawsze prosili mnie, abym coś narysował dla ich tatuaży. Jestem strasznym rysownikiem, ale kiedyś spróbowałem narysować gwiazdę dla kogoś. To była najgorsza gwiazda, jaką kiedykolwiek widzieliście. Fani nigdy mi tego nie darowali - istnieje nawet zdjęcie, które mnie prześladuje. Następnie, na następnym koncercie, ktoś zrobił mi plakat z instrukcjami krok po kroku, jak rysować gwiazdę. I szczerze mówiąc, odkąd tamtego czasu, jestem o wiele lepszy w tym!

9. Czy masz jakieś rytuały lub rutyny przed wejściem na scenę?
Chris Grey: Nic zbyt szokującego. Lubię wchodzić w strefę i być sam na ostatnie pięć minut przed koncertem. Włożę słuchawki, zablokuję wszystko, podskoczę trochę, aby się nakręcić, i wtedy jestem gotowy do występu.

10. Czy jest coś, co zawsze masz pod ręką podczas sesji nagraniowych - coś, co pomaga w pisaniu lub nagrywaniu?
Chris Grey: Szczerze mówiąc, nie za bardzo. Nawet nie zapisuję swoich tekstów większości czasu. Po prostu piszę przy mikrofonie i nagrywam, jak idę. Moje sesje są dość spontaniczne, i skłaniam się do nagrywania późno w nocy. Mój głos brzmi lepiej wtedy, więc zwykle wtedy uzyskuję najlepsze nagrania.

11. Teraz, trudne pytanie: Jeśli musiałbyś sklasyfikować swoje pięć najlepszych utworów - czy to z nowej płyty, czy z całej dyskografii - które byłyby i dlaczego?
Chris Grey: Pięć najlepszych? Ok, w żadnej szczególnej kolejności. Po pierwsze, The Castle— ta piosenka wymagała najwięcej pracy i czasu, i jestem naprawdę zadowolony z tego, jak się udała. Potem, Let The World Burn— nie tylko kocham ją osobiście, ale widząc, jak rezonowała z ludźmi, uczyniło ją jeszcze bardziej specjalną. Last Breath byłby jeszcze jednym z moich ulubionych. Powiedziałbym The Shadows także - było to pierwsza piosenka, w której naprawdę znalazłem swój dźwięk. Na końcu, Cold-Blooded. Lubię tę.

12. Jeśli mógłbyś współpracować z jakimkolwiek artystą, żyjącym lub nieżyjącym, kim byliby i dlaczego? (Wykluczmy The Weeknd tym razem!)
Chris Grey: Łatwo - Ozzy Osbourne. Był jednym z moich wczesnych inspiracji, i myślę, że współpraca z nim byłaby tak unikalna. Pokochałem jego piosenkę z Postem Malone - to było takie fajne przejście pomiędzy gatunkami.

13. Czy jest piosenka, którą wydałeś i chciałbyś ją ponownie przerobić lub której wydania żałujesz?
Chris Grey: Ciekawe. Nie wiem, czy chcę powiedzieć, ponieważ fani kochają te piosenki, ale gdybym musiał wybrać jedną, powiedziałbym Prada VersaceTo jedna z tych piosenek, które czasami zapominam, że ją wydałem. Jestem pewien, że fani zabili by mnie za to, co powiedziałem!

14. Jak widzisz ewolucję swojego brzmienia w ciągu najbliższych pięciu lat?
Chris Grey: Zdecydowanie chcę nadal ewoluować. Każda płyta będzie spójna w swoim brzmieniu, ale myślę, że przy każdym projekcie zmieniam rzeczy. Po tej płycie planuję zrobić krótką przerwę - nie długą, tylko miesiąc lub dwa - i podróżować, słuchać różnej muzyki i szukać inspiracji. Zwykle tak znajduję nowe kierunki.

15. Gdybyś mógł napisać ścieżkę dźwiękową do historii miłosnej - czy to prawdziwej, czy fikcyjnej - którą by to była?
Chris Grey: Dobra pytanie. Zaskakująco, nie czytam zbyt wielu romansów. Lubię dramaty polityczne jak Suits lub dramaty biznesowe. Ale od kiedy Allegra zmusiła mnie do obejrzenia Gossip Girl niedawno, i zostałem nimi obsesjonowany, poszedłbym z Chuckiem i Blair. Chciałbym napisać piosenkę dla nich.

16. Jaka jest jedna rada, którą dałbyś swojemu młodszemu ja lub jakimkolwiek młodemu artyście indie, który wkracza w pisanie piosenek i produkcję?
Chris Grey: Powiedziałbym, że na początku mojej kariery, za bardzo koncentrowałem się na tym, co myślałem, że chcą inni ludzie. Zawsze starałem się tworzyć to, co myślałem, że będzie działać w radiu lub w TikToku, i to naprawdę mnie ograniczało. Kiedy wracam myślami do tej muzyki, to jest to moja najmniej ulubiona. Dopiero gdy przestałem tak bardzo dbać o oczekiwania innych i zacząłem tworzyć to, co kocham, wtedy muzyka stała się czymś, z czego jestem dumny.

17. Jaki był najbardziej dumny moment twojej kariery dotąd?
Chris Grey: To jest łatwe. Było to podczas trasy koncertowej - pierwszy raz usłyszałem, jak ludzie śpiewają moje teksty. To był pierwszy koncert w Chicago, i byłem supportem. Pamiętam, że przegapiłem słowo podczas jednej piosenki, a tłum wypełnił lukę. Słyszenie tego przez mikrofon było szalone. Ten moment naprawdę utkwił mi w pamięci.

18: Gdyby ktoś znalazł ukrytą wiadomość w Twojej muzyce, co chciałbyś, aby to było?
Chris Grey: Hmm… Powiedziałbym pasję. Uwielbiam ludzi pełnych pasji, i staram się włożyć tę energię w moją muzykę - czy to pasja tworzenia muzyki, czy romantyczna pasja w tekstach. Powiedziałbym: "Live life passionately.".

19. Gdyby muzyka była językiem, jak płynnie myślisz, że jesteś w niej?
Chris Grey: Ciekawe. Mówiąc technicznie, jestem prawdopodobnie wciąż początkującym - nie byłem zbyt zainteresowany teorią muzyki przez długi czas. Ale jeśli mówimy o muzyce jako języku emocjonalnym, powiedziałbym, że jestem dość płynny.

20. A na ostatnie pytanie: Gdybyś był rozbitkiem na wyspie, jakie trzy rzeczy zabrałbyś ze sobą?
Chris Grey: Mój laptop, na pewno. Żyję na moim laptopie. Przyniosłbym również mikrofon i głośniki - cały sprzęt. Pozostaw mnie tam na rok lub dwa, i wrócę z albumem!
PF: Możliwe, że potrzebujesz czwartej rzeczy - prądu!
Chris Grey: (śmieje się) Tak, generator, zdecydowanie.

PF: Mamy tradycję w PopFiltr, gdzie nasz gość pozostawia pytanie dla następnego gościa bez wiedzy, kto to jest. Pytanie pozostawione dla Ciebie brzmi: Czy jest jakiś wizualny kawałek sztuki lub twórca, od którego czerpałeś inspirację?

Chris Grey: Och, to dobra jedna. Powiedziałbym, że natura była ogromną inspiracją wizualną dla mnie, szczególnie surowe miejsca jak Islandia i Alaska. Jest coś w tych pejzażach, co po prostu do mnie przemawia. Są po prostu tak piękne.

PF: To byłoby niesamowite jako sceneria dla jednego z twoich teledysków.

Chris Grey: Wiem! Byłem blisko zrobienia tego kilka razy. Któregoś dnia to się stanie.

PF: A na koniec, jakie pytanie chciałbyś pozostawić dla naszego następnego gościa?

Chris Grey: Zapytałbym: Jaki jest twój ulubiony fragment twojej własnej muzyki, którego ludzie nie doceniają?

PF: To jest bardzo dobre. Dziękuję bardzo za rozmowę z nami, Chris. Jesteśmy podekscytowani, aby zobaczyć, co będzie dalej - szczególnie ten Make The Angels Cry teledysk.

Chris Grey: Dziękuję. Jestem podekscytowany, że wszyscy zobaczą to również.

Chcesz zagłębić się głębiej?
Zobacz nasz pełny wywiad z Chrisem Grey, gdzie ujawnia więcej o swojej drodze do znalezienia autentycznego brzmienia i procesie twórczym za The Castle Never Falls.
I nie przegapcie naszych Szybkich Pytań z Chrisem Greyem, aby dowiedzieć się jeszcze więcej o waszym ulubionym artyście!