
Duo folk rockowy z SoCal Wells Ferrari udostępnił swoją nową, pełną optymizmu piosenkę “Life After Death,”, dostępną wszędzie teraz TUTAJ
"«Life After Death» to piosenka o życiu, które kontynuuje się po zakończeniu związku", mówi Wells Ferrari. "Czasami bycie przywiązanym do osoby lub partnera może sprawiać wrażenie, że całe twoje życie kręci się wokół bycia razem. I w wielu ways to powinno się wydawać. Ale jeśli lub gdy dojdzie do końca, zawsze jest inne życie po tym i wziąć te nauczone lekcje do następnego."
“Long Way Home” to najnowsza piosenka z nadchodzącego nowego EP Wells Ferrari, który przybędzie w końcu późnym latem. Głęboko refleksyjny projekt zawiera również takie utwory jak "Długa droga do domu,” “Zginanie,” i wzruszający „Już zniknęli,” dostępne wszędzie teraz.
Wells Ferrari – którzy niedawno wspierali Daniela Rodrigueza w legendarnym Pappy & Harriet’s w Pioneertown, CA – będą świętować "Life After Death" poprzez swoje pełne zespoły debiutanckie występy na żywo na WILLBOFEST, wydarzeniu muzycznym zaplanowanym na sobotę, 3 lipca, w amerykańskim sklepie sportowym Willbo w Laguna Beach, CA. Bilety są dostępne teraz TUTAJ.
Stamtąd duo przekroczy Atlantyk, by dołączyć do kalifornijskiego muzyka Evan Honer jako specjalni goście na jego nadchodzącej trasie “Everything I Wanted – UK Tour,”, rozpoczynającej się 16 sierpnia w Dublinie, Irlandii, w The Academy, a następnie podróżującej przez miesiąc. Szczegóły można znaleźć na www.wellsferrari.com/tour.
Wells Ferrari w trasie 2025, sierpień:
16 – Dublin, Irlandia – The Academy †
18 – Glasgow, Wielka Brytania – Oran Mor †
20 – Manchester, Wielka Brytania – Manchester Club Academy †
21 – Londyn, Wielka Brytania – Islington Assembly Hall †
* Pełne debiut zespołu
† z Evanem Honerem
Wells Ferrari to dzieło Willa Wellsa i Mikeya Ferrari, którzy dorastali na wybrzeżach zatok na przeciwnych krańcach tego kraju, unikając i omijając różne nieszczęścia i pułapki młodości, zanim zostali uratowani przez muzykę, każdy na swój sposób. Przybywając do Los Angeles w którymś momencie, zanurzyli palce w butach cowboyów w maszynie dźwiękowej – Mikey jako artysta solowy wytwórni płytowej, Will jako gitarzysta do wynajęcia na trasach i w sesjach – zanim zrozumieli, że może nie wszystko, co błyszczy, jest w rzeczywistości złote. Zmagając się, by znaleźć jakikolwiek sens muzycznej lub osobistej łączności w rozległym krajobrazie, dopiero gdy spotkali się podczas rutynowego pisarskiego spotkania dla innego artysty w 2019 roku, uznali dwie rzeczy: po pierwsze, że tworzenie muzyki było nadal jedyną rzeczą, jaką obaj chcieli robić, a po drugie, że ta nowa, inna osoba była tym, czego każdy szukał, by uzupełnić swoje artystyczne ja. Niektórzy ludzie nazywają to przeznaczeniem, inni losem; oni po prostu nazywają to Wells Ferrari.
"Było to natychmiastowe, gdy spotkaliśmy się na tej sesji, podczas gdy improwizowaliśmy", mówi Will. "Wiedziałem, że mogę się odnieść do Mikeya w unikalny sposób, a po tym, jak się spotkaliśmy i zagraли razem po raz pierwszy, po prostu nigdy nie przestaliśmy. Mieliśmy ten kontakt, «Po prostu gotujmy, zróbmy coś i zróbmy to dla zabawy». To było najbardziej naturalne na świecie."
"Obaj znaleźliśmy muzykę wśród walki i poczucia osamotnienia, i zawsze ścigaliśmy piosenki z tych powodów", dodaje Mikey. "Nauczyliśmy się, że możesz czuć się częścią czegoś dzięki muzyce, i to jest tym, o czym mówi wiele tego projektu. I to jest tam, gdzie nasza przyjaźń wkracza. Brzmi to trochę ckliwie, ale po prostu pomyślałem: 'Cholera, to jest mój gość'. Podczas wykonywania i pisania, zabiera to wiele ciśnienia, dzieląc się tym z sobą; po prostu czujesz się o wiele mniej samotny."
Chwytając wspólne osobiste historie i wystarczającą ilość wpływów muzycznych, by rozwinąć skrót, para uznała świeżość i energię w swojej pracy, a także poczucie radości. Piosenki powstały szybko i zostały utrzymane w surowej, ale prawdziwej formie, a duo nalegało, że jedną z głównych sił muzyki była jej szczerość. Podczas podróży do małego miasta 29 Palms, w pobliżu Parku Narodowego Joshua Tree, zaczęli nagrywać garść piosenek, czerpiąc inspirację z samotności, naturalnego piękna i ogromnej otwartości pustyni, jednocześnie będąc w stanie zablokować pracę w miejscu wolnym od miejskich rozpraszających czynników. Wielokrotne powroty w ciągu kilku miesięcy dały pierwsze partie piosenek Wells Ferrari, zebrane pod koniec 2024 roku w formie ich debiutanckiego EP. Roots & Tides.
Rozłożone w pełnym słońcu jak Nudie suit-noszący jaszczur na górze bar-blues rock, cechą Wells Ferrari piosenki zawsze będą bliźniacze głosy. Wymieniając wersy i refreny, a następnie splatając się w momentach prostej, pięknej harmonii, każdy śpiewak śpiewa swoje serce z pilnością i surowym emocjom, a piosenki zachowują cool urok i nigdy nie wydają się przereżerowane lub nieszczere. "Złota kopalnia,” pierwsza piosenka, którą duo stworzyło razem dla projektu, jest wypełniona wesołym śpiewaniem i optymistycznym brzmieniem gitary nad stałym rytmem i „I don’t even know who I am anymore” wizytówka, podczas gdy “Linie zasilające" i jego opowieści o przeznaczeniu, ściganiu demonów i upadku na miecze jest to nawiedzona, whisky-pomazana jazda, którą można wyobrazić sobie wykonywaną w ciemności na wilgotną letnią noc. Tymczasem, "Korzenie i Prądy" jest gładki i chwytliwy z Dickey Betts slide riffami, nasłonecznionym tonem i rozmyślaniami o zderzeniu. Jak Will i Mikey powiedzą, gdy chodzi o Wells Ferrari, jeden plus jeden równa się trzy. To jest wspólna oferta, wykuta w cieple i spokoju, a jednak napełniona przeznaczeniem, pokrewną energią i kinetycznym duchem. Albo cokolwiek chcesz to nazwać – nie zwolnili wystarczająco, by się nim przejmować.
"Nasza muzyka jest bardziej o tym, by zaprosić cię do świata, i mniej o tym, by kupić osobę", mówi Will. "Chodzi o harmonię, jak kolektyw; to, i szczerość. Nie mamy szalenie czystej produkcji; jeździmy do tego domu w Joshua Tree i brzmi to trochę jak śmieci, i robimy to działające. Czujemy, że mamy coś do powiedzenia, i chcemy, by ludzie mogli się z tym utożsamiać. To musi brzmieć naturalnie. Muzyka zawsze powinna żyć w tym świecie, i myślę, że tak jest."
"Wells Ferrari to fuzja naszych wpływów, ale dla nas brzmi to jak rozmowa", Mikey mówi. "Brzmi to jak rozmowa dwóch najlepszych przyjaciół, w której publiczność może również uczestniczyć. Dzielę się takimi samymi doświadczeniami, więc pisanie o tych rzeczach ma inny kontekst. Rozmawianie z najlepszym przyjacielem wydaje się o wiele bardziej ludzkie niż bycie artystą solowym, który próbuje to przedstawić w piosence. Jako artysta solowy, wydaje się, że tylko rozmawiasz z publicznością; to brzmi o wiele bardziej oparte na społeczności, ponieważ prowadzimy rozmowę, w której ludzie mogą uczestniczyć, a każdy jest jej częścią. Śpiewanie razem, brzmiąc jak jeden głos w harmonii, brzmi jak głos człowieka. Po prostu wydaje się większy niż każdy z nas."
POŁĄCZ SIĘ Z WELLS FERRARI:
STRONA INTERNETOWA | FACEBOOK | INSTAGRAM | TIKTOK | TWITTER | YOUTUBE
