
Legendarny Soul Man Sam Moore zmarł dziś rano w Coral Gables na Florydzie. Miał 89 lat. Przyczyną śmierci były powikłania podczas rekonwalescencji po operacji.
Moore - ze swoim markowym tenorem, który wyróżniał się w każdej piosence, którą wykonał - był połową zwycięskiego duetu Grammy Sam & Dave z lat sześćdziesiątych ich sensacyjny przebieg hitów obejmował "Soul Man", "Hold On I'm Coming", "I Thank You" i wiele innych.
Samuel David Moore
12 października 1935 - 10 stycznia 2025

Sam urodził się w 1935 roku i dorastał w dzielnicach Overtown i Liberty City w Miami. Sam zaczął śpiewać w kościele. Sam Cooke usłyszał go i uznał, że Moore będzie idealnym zastępcą dla niego jako lidera w gospelowym zespole The Soul Stirrers. W noc poprzedzającą jego wyjazd do Chicago, gdzie miał się ubrać w strój scenic i dołączyć do zespołu, poszedł do Nightbeat i zobaczył Jackiego Wilsona wykonującego swój koncert. Sam zrozumiał, że chce śpiewać pop, a nie gospel profesjonalnie jak Jackie i wyruszył na własną rękę. Został śpiewającym konferansjerem i gospodarzem talent show w King O’ Hearts Club. Tam spotkał Dave'a Pratera, lokalnego piekarza, który próbował się dostać do talent show klubu. Sceniczna magia doprowadziła do powstania duetu.
Legendarny Steve Alamo uczęszczał do szkoły medycznej na Uniwersytecie w Miami i grał na koncertach z jego zespołem coverowym jako support przed Sam & Dave. Zaprosił ich do studia i nagrał ich pierwsze pół tuzina piosenek, które trafiły w ręce Henry’ego Stone’a i TK Records. Menadżer Sam & Dave, Johnny LoMelo, nie zaakceptował udziału Henry’ego Stone’a i nalegał, aby Henry przekazał wszystkie nagrania master do Morris Levy i jego firmy Roulette Records.
Ahmet Ertegun, Tom Dowd i Jerry Wexler z Atlantic Records zobaczyli Sama & Dave'a pod koniec 1964 roku w King O’ Hearts, gdzie stali się lokalnie sławni. W 1965 roku zostali podpisani do Atlantic Records i reszta jest już historią muzyki. Jerry Wexler pożyczył duet południowemu oddziałowi produkcji Atlantic, Stax Records. Zostali przedstawieni Isaacowi Hayesowi i Davidowi Porterowi. Co nastąpiło, to szereg hitów i międzynarodowa sława. Sam & Dave byli tak szanowani, że byli wśród nielicznych gwiazd, które zostały poproszone o występ na koncercie pamięci Martina Luthera Kinga Jr. w Madison Square Garden w 1968 roku. Sam był długoletnim zwolennikiem Dr. Kinga.
Duo rozpadło się w 1970 roku. Krótko po tym Sam został ponownie podpisany do Atlantic i nagrał swój solowy album, wyprodukowany przez Kinga Curtisa z Donnie Hathawayem i nawet Arethą Franklin na pianinie jako gościnnymi artystami. King Curtis został zamordowany 13 sierpnia 1971 roku, album został ukończony, ale Wexler zdecydował się go wycofać, pozbawiając Sama rozpoczęcia jego solowej kariery. Sam ponownie połączył się z Dave'em na kilka lat pod koniec lat 70-tych, rozstając się na dobre w Sylwestra 1982 roku w Bill Graham’s Old Waldorf w San Francisco. Sam zmagał się z uzależnieniem od heroiny po tym, jak został wprowadzony w używanie tego narkotyku przez Little Willie Johna na początku lat 60-tych. Sam i jego żona, Joyce, opowiedzieli o jego używaniu narkotyków później w ustnej historii napisanej przez Dave'a Marsh i w moim dokumencie z DA Pennebakerem i Chrisem Hegedusem zatytułowanym „Only the Strong Survive.”
Lata 70. nie były jednak całkowicie złe. Dzięki Danowi Aykroydowi i Johnowi Belushi, którzy wykonali cover „Soul Man” jako The Blues Brothers w programie „Saturday Night Live”, odnowiło się zainteresowanie muzyką, stylem i tanecznymi umiejętnościami duetu.
Sam ożenił się z Joyce McRae w 1982 roku, która została jego menedżerem i orędownikiem. Podczas gdy FDA i NIDA prowadziły badania kliniczne leku przeciwnarkotykowego Naltrexone, który blokuje receptory opiatowe w mózgu, Joyce była w stanie dostać Sama do programu i uratować go przed śmiercią z powodu uzależnienia od heroiny. Joyce daje pełne uznanie temu, co nazywa „Boskim mrugnięciem”, a Sam rozpoczął słynną karierę solową.
Przez lata Sam stał się głównym wykonawcą w Kennedy Center. Wykonywał dla sześciu prezydentów — Jimmy’ego Cartera, George’a H. W. Busha, Billa Clintona, George’a W. Busha, Baracka Obamy i Donalda Trumpa. Na 50. urodziny Dana Aykroyda Sam wystąpił z Clintonem, który zagrał na saksofonie, aby go wspierać. Wystąpił również dla Baracka Obamy w Białym Domu.
Więcej niż raz Bruce Springsteen głośno i dumnie przedstawił Sam jako „Największy żyjący piosenkarz duszy na planecie!” Springsteen zaprosił go do śpiewania na swoim albumie „Human Touch”, a ponownie w 2023 roku na swojej kolekcji okładek R&B (zwanych również „Only the Strong Survive”).
Moore był również głosnym orędownikiem praw wykonawców. Wraz z żoną często zeznawał w Waszyngtonie na rzecz tantiem dla wykonawców za nagrania odtwarzane w radiach AM i FM. Sprawa ta nadal nie została rozwiązana przez Kongres. Sam powiedział, że byłoby to życie zmieniające pieniądze dla niego samego, jego rówieśników i każdego amerykańskiego artysty fonograficznego, którego muzyka jest odtwarzana w radiach AM/FM i na całym świecie. Wszystkie inne kraje, które pobierają opłaty w imieniu artystów, w tym Amerykanów, nie płacą żadnych pobranych tantiem za emisję ze względu na brak wzajemności. (Tylko kompozytorzy i wydawcy otrzymują pieniądze za odtwarzanie w radiu.) Sam był pasjonatem tego tematu.
Dziedzictwo Sama jako artysty solowego zostało utwierdzone, gdy wreszcie udało mu się odzyskać i wydać album Kinga Curtisa „Plenty Good Loving” w 2002 roku. Został on przyjęty z czterogwiazdkowymi recenzjami. Zarówno Ertegun, jak i Wexler publicznie żałowali, że nie wydali go wcześniej. W 2006 roku Sam triumfalnie powrócił ze swoim pierwszym albumem od trzydziestu lat, „Overnight Sensational”, w którym wystąpili Springsteen, Sting, Bon Jovi i cała galaktyka innych gwiazd, wyprodukowana przez Randy'ego Jacksona z American Idol. Został nominowany do Nagrody Grammy z Billym Prestonem za ich duet „You Are So Beautiful”. Został przywitany, jak zawsze, w programie Davida Lettermana, The Tonight Show i we wszystkich porannych programach.
W ostatnich latach Sam otrzymał Nagrodę Specjalną za Całokształt Twórczości od Grammy. Kontynuował także występy na stałe podczas pandemii. Jego głos był słyszany ostatnio w reklamie Starbucks z wersją Sam & Dave „Hold On I’m Coming”. Często był proszony o występy na wysokoprofilowych i prestiżowych okazjach. Na przykład: Aretha Franklin poprosiła go o śpiewanie na pogrzebie swojej siostry, piosenkarki Ermy Franklin. Eddie Murphy poprosił Sama o występ na swoim Kennedy Center Mark Twain award.
Wyrazy współczucia dla Joyce, ich córki Michelle, i wnuków Tash i Misha. Powiedzenie, że Sam będzie bardzo zabraknie, to niedopowiedzenie. Sam nie przestał nagrywać. Pracował nad albumem gospel z Rudy Perez dedykowanym swojej matce. Głos Sama pozostał nienaruszony. Był to nadzwyczajny instrument, który wiedział, że jest darem od Boga i podarowany najwybitniejszemu człowiekowi.

Wymaga to wielu profesjonalistów, aby napędzać tę machinę, którą nazywamy branżą muzyczną: radiowi prezenterzy, menedżerowie trasy, insiderzy wytwórni płytowej, specjaliści od programowania telewizyjnego, dyrektorzy wydarzeń na żywo i publicyści, którzy zapewniają artystom potrzebną ekspozycję, aby utrzymać tę machinę w ruchu. Wiedza to potęga, a executive/entrepreneur Jeremy Westby jest siłą napędową 2911 Enterprises. Westby jest rzadkim indywidualistą, którego dwadzieścia pięć lat doświadczenia w branży muzycznej obejmuje każdą z tych dziedzin - na poziomie wielu gatunków we wszystkich obszarach. Przecież ilu ludzi może powiedzieć, że pracowali ramię w ramię z Megadeth, Meat Loaf, Michael W. Smith i Dolly Parton? Westby może.
