Nowy singel Ava Max „Lovin Myself”, wyprodukowany przez Pink Slip i współtworzony z Lilian Caputo i Scottem Harrisem, zadebiutował z kolorowym teledyskiem nakręconym w Los Angeles i jej mantrą — „Najważniejsza relacja, jaką kiedykolwiek będę miała, to ta, którą mam z samą sobą” — przed wydaniem jej albumu Don’t Click Play, który ukaże się 22 sierpnia.
Możemy otrzymać część sprzedaży, jeśli kupisz produkt za pośrednictwem linku w tym artykule.
Nowy singel Ava Max „Lovin Myself”, wyprodukowany przez Pink Slip i współtworzony z Lilian Caputo i Scottem Harrisem, zadebiutował z kolorowym teledyskiem nakręconym w Los Angeles i jej mantrą — „Najważniejsza relacja, jaką kiedykolwiek będę miała, to ta, którą mam z samą sobą” — przed wydaniem jej albumu Don’t Click Play, który ukaże się 22 sierpnia.

Nowy singel Ava Max „Lovin Myself”, wyprodukowany przez Pink Slip i współtworzony z Lilian Caputo i Scottem Harrisem, zadebiutował z kolorowym teledyskiem nakręconym w Los Angeles i jej mantrą — „Najważniejsza relacja, jaką kiedykolwiek będę miała, to ta, którą mam z samą sobą” — przed wydaniem jej albumu Don’t Click Play, który ukaże się 22 sierpnia.
Popowa dynamit Ava Max wydała „Lovin Myself”, swój najbardziej szczery singel od lat, w towarzystwie kolorowego teledysku, który celebruje samouwielbienie w pełnym kolorze. Napisany przez Max obok hitmakera Pink Slip (Kyle Buckley), Lilian Caputo i Scotta Harrisa Friedmana, a wyprodukowany przez Pink Slip, utwór jest lekkim electropopowym deklaracją niezależności.
„Ta piosenka powstała z momentu, gdy wreszcie zrozumiałam, że nie potrzebuję nikogo innego, aby czuć się cała”, Ava powiedziała PopFiltr„Przeszłam przez wiele faz w swojej karierze, wzloty, upadki, publiczną krytykę, prywatny rozwój, i przez wszystko to zaczęłam rozumieć, że najważniejsza relacja, jaką kiedykolwiek będę miała, to ta, którą mam z samą sobą. Tekst prawdziwie podsumowuje, gdzie jestem emocjonalnie i twórczo w tym momencie”.

Od pierwszych sekund, które łączą motywy aniołowych harf z pastelowo-białą klatką schodową, Ava ustanawia centralny temat teledysku: kochanie siebie ponad wszystko. Siedząc w delikatnych, beżowych szortach i łaczku na oczy, pije specjalny „Maxxx Energy” (Electric Cherry) mocktail, którego slogan z chełpliwością zachęca fanów do „Uwolnienia Maksimum w Tobie”. To zabawne nawiązanie do opieki nad sobą jako paliwa dla pewności siebie.

Gdy włącza się refren, „Nie potrzebuję nikogo, kocham siebie”, scena ulega zmianie. Widzowie dostrzegają Avę wychodzącą z łóżka na tym samym dachu, zrzucającą maskę na oczy z wyhaftowanym napisem „Ava Max jest okropna”. Jej czerwona koszulka „Ocalała z rozpadu serca” wizualnie podkreśla jej tekst, „Ocalała z rozpadu serca, czuję się lżej”, sygnalizując odrodzenie z osądu innych.

Płonący billboard z jej nadchodzącym albumem Don’t Click Play (który zostanie wydany 22 sierpnia) dosłownie zapala się w tle, dramatyzując jej liryczną przysięgę: „Dziś wszystko kręci się wokół mnie, tak, to dobrze dla mojego zdrowia”, z widowiskowymi efekty pirotechnicznymi. Moment ten wydaje się proroczy: Ava jest gotowa zawładnąć swoją narracją.

Gdy uderza przycisk odtwarzania „Maxxx” na retro odtwarzaczu płyt, akcja przenosi się na ulice Los Angeles. W towarzystwie ścisłego zespołu, stąpa przez przejścia dla pieszych i alejki, tańcząc z zaraźliwą energią. Subtelne jajko wielkanocne: przechodzień czytający majowy numer 2025 roku „Maxxx News” obserwuje, jak nagłówek zmienia się z „Miasto cicho zgadza się: wszystko jest trochę nie tak” na „Mokry, gorący amerykański sen”, gdy Ava przechadza się obok — artystyczne mrugnięcie okiem w stronę jej zdolności do przebudowywania historii w czasie rzeczywistym.


W połowie akcja przenosi się do starej szkoły z neonowymi znakami. Zanurzona w neonowym świetle, Ava i jej tancerze piszą „Daję sobie motyle” na tle migających liter — każdy znak to dosłowne odbicie tekstów o samouwielbieniu, takich jak „Spójrz w lustro, nie mogę się oprzeć / Chcę pocałować siebie w usta”.

„Miałam taki moment, gdy spojrzałam na miasto i pomyślałam: «To jest to, to jest to, czym jest wolność»”, Ava wspomina o sesji zdjęciowej do RollingStone„Ta energia jest tym, co chcę, aby ludzie czuli, gdy usłyszą tę piosenkę”.
Teledysk kończy się tam, gdzie się zaczął: na tym czystym dachu, teraz zalewanym zachodzącym słońcem, gdy Ava i jej załoga urządzają wesołą, wyzwoloną imprezę taneczną.
Z „Lovin Myself”, Ava Max stworzyła pełnosensoryczną manifeztację: piosenkę, która poprawia nastrój, teledysk pełen inteligentnych symboli i wezwanie do wszystkich uczących się stawiać siebie na pierwszym miejscu.