"Guts" pokazuje Olivię Rodrigo w najlepszym możliwym aspekcie, dostarczając symfonię ducha młodzieży, która oddziałuje z energią surową i punk-rockową odwagą, oznaczającą wyraźny odwrót od jej przyjemniejszych korzeni popowych.

Możemy otrzymać część sprzedaży, jeśli kupisz produkt za pośrednictwem linku w tym artykule.
"Guts" pokazuje Olivię Rodrigo w najlepszym możliwym aspekcie, dostarczając symfonię ducha młodzieży, która oddziałuje z energią surową i punk-rockową odwagą, oznaczającą wyraźny odwrót od jej przyjemniejszych korzeni popowych.

"Guts" pokazuje Olivię Rodrigo w najlepszym możliwym aspekcie, dostarczając symfonię ducha młodzieży, która oddziałuje z energią surową i punk-rockową odwagą, oznaczającą wyraźny odwrót od jej przyjemniejszych korzeni popowych.

Olivia RodrigoJej drugi album "Guty" pojawia się z falą oczekiwań, jaką można spodziewać się od zbawcy popowego – jest to 39-minutowy huragan, rockowa opera dla ery Instagrama, obfita w ducha młodzieży i egzystencjalną apokalipsę. Jest to przyjemne, czasami dyskordantne, widowisko, wyjęte z gryzmożnika osobistych agonii Rodrigo, wszystko zanurzone w czerwonym kolorze młodości i egzystencjalnej apokalipsy.
Zgodnie z tytułem, "Guty" oddala się od sztucznych wzorców i wdziera się głęboko w szczegóły. Rodrigo, wyraźnie przeżarta burzą nowej sławy, przyjmuje postawę "wszechamerykańskiej kurvy", przeciągając się przez album wesołymi punkowymi hymnami, które promują współczesną Madonna-Whore dichotomię z ostrą retoryką. "Jestem dziękczynna cały czas / Jestem seksowna i miła", deklaruje, każde twierdzenie zalewane jest ironią i urokliwością.
Emocjonalny teleskop tego albumu skupia się na melodramacie młodości, jednak w deftowym wykonaniu wersów Rodrigo wyraźnie pojawia się jej umiejętność. Hałaśliwie woła, „Każdy facet, który lubię, jest gejem”, na uproarującym "Bad Idea Right?", ustawiając teatralną scenę, która mogłaby pasować do pomiędzy szczerbaczaniem w filmach Johna Hughesa i rambunkowością montażu grunge'owych lat 90.
Singiel "Vampire" jest Rodrigo's ostrą oskarżeniem przeciwko przemysłowi, który pożera nowe talenty, potępiając pasożyty jej sławy z wierszami, które są równocześnie wizualne i dramatyczne: "Mieszka w zamku zbudowanym z ludzi, których udaje, że się nimi interesuje". Piosenka waha się z intensywnością emocjonalną Rodrigo, odpowiednia do wybuchania z głośników podczas wściekłego balu powrotu do domu, uchwycenie fali wznoszenia się Rodrigo do megastardom.
Dla jej wizerunku na ekranie nie ma zaskoczenia, że Rodrigo operuje dramatycznym tonem, otwierając podłogę jej Cheviego, aby pokazać jej wątłości na "Making the Bed", jednocześnie badając koszty sławy i głęboką tęsknotę z prawie paraliżującą precyzją. Tutaj wyjaśnia paradoks jej życia, osiągając swoje marzenia, ale spotykając się z ich hałaśliwą rzeczywistością – „Mówię komuś, że go kocham, jako rozrywkę / On mówi, że mnie kocha, jakbym była jakimś turystą”.
"Guty" nie tylko gra na starej hicie Rodrigo; wyrwała ją przez wrzutkę skrupulatności i rozkładu. W "Get Him Back!", jej kłopoty wypływają z dyskredytującą grą, jakby była towarzyszką domową. Pomiędzy punkowymi akordami i niezłomną snobistyczną młodzieżową, ujawnia ostrą krawędź wrażliwości, zwłaszcza gdy woła, „Jestem córką mego ojca, więc może mogę go naprawić?”.
Ciosy w żołądź nie zatrzymują się na rejestrze rozpadającej się miłości. "Pretty Isn't Pretty" wdziera się w wewnętrzne pole bitwy, gdzie walki z wizerunkiem samego siebie toczą się na pełną gębę. Jej konfesjonały są delikatne i wizualne: „Kupiłam wszystkie ubrania, które mi powiedziano kupić / Pogoniłam za głupim ideałem przez całe moje życie”, ujawniając ostrą komentarz o presjach, które ogarniają jej przemysł.
Pod tą opowieścią o przeciwnościach losu, wesoła ironia Rodrigo blaknie. "Ballad of a Homeschooled Girl", z satyrą datowaną na Gen Z, blaknie z pathosem i wesołą ironią młodej gwiazdy, zmuszonej do konfrontacji z absurdu choreografią hollywoodzkich rytuałów społecznych. To tutaj umiejętności aktorskie i niewinnie zręczne słowa Rodrigo wywołują uśmiech, nawet jeśli boli z meta-komentarzem, który jest zbyt podobny do naszego.
Rodrigo Oddaje hołd swoim poprzednikom; "Teenage Dream" przypomina głęboki szum Katy Perry nastrojów nostalgii do Rodrigo, która przekształca go w poważne rozważania na temat dorosłości i bezwzględnego marszu czasu. Wpływ Swifta jest widoczny w DNA pisarskim Rodrigo, tworząc wiersze z palety doświadczeń osobistych, które sprowadzają się do kości jej wiadomości, rezonując z echem chóru wspólnego gniewu pokoleniowego.
Album składa się z piosenek dla każdego wahania nastroju młodości. Z Danem Nigro na sterach produkcji, soniki są srebrnym karuzelą gatunków, czerpiącą z atmosfer szarego dźwięku do głośnych emocji, zapewniając, że każda piosenka jest galantnie uzbrojona w swój własny muzyczny tożsamości.
Gdy "Guty" dochodzi do końca z ostatnią piosenką "Teenage Dream", Rodrigo westchnie z ciężarem młodej, znużonej aktorki, pytając w delikatnym falsetem, „Kiedy zaczęłam przestać być mądra ponad moje lata i zacząć być mądra?” To jest jej wrażliwość, jej nieustająca eksploracja samego siebie i jej ostrzał wrażliwości, które rentują falę z siłą komet, ugruntowując Rodrigo jako dziewczynę z czasów, która ma skłonność do ostrym opowiadaniem.
Cały czas "Guts,", Olivia Rodrigo pokazuje, że nadal jechała wzdłuż tego emocjonalnego szlaku, z oknami otwartymi, serce na stero. To miejsce, w którym wszyscy jesteśmy mile widziani, aby brodzić, rockować i walczyć z nią, ugruntowując album jako ciało pracy przeznaczone do rockowej opery hali sławy i playlisty każdego młodego echo.
Loremorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur.
Block quote
Ordered list
Unordered list
Bold text
Emphasis
Superscript
Subscript