W zaskakującym zwrocie, Al Pacino pojawia się gościnnie w najnowszym teledysku Bad Bunny do "Monaco,", utworu z jego nowej płyty "Nadie Sabe Lo Que Va a Pasar Mañana". Ustawiony w nowojorskim restauracji Carbone, teledysk jest ucztą dla oczu i uszu, łącząc hollywoodzki glam z unikalnym stylem muzycznym Bad Bunny.

Autor
PopFiltr
13 października 2023
Bad Bunny siada z Al Pacino w Carbone, dla teledysku "Monaco"

Możemy otrzymać część sprzedaży, jeśli kupisz produkt za pośrednictwem linku w tym artykule.

W zaskakującym zwrocie, Al Pacino pojawia się gościnnie w najnowszym teledysku Bad Bunny do "Monaco,", utworu z jego nowej płyty "Nadie Sabe Lo Que Va a Pasar Mañana". Ustawiony w nowojorskim restauracji Carbone, teledysk jest ucztą dla oczu i uszu, łącząc hollywoodzki glam z unikalnym stylem muzycznym Bad Bunny.

Autor
PopFiltr
13 października 2023
Bad Bunny siada z Al Pacino w Carbone, dla teledysku "Monaco"
Image source: @ig.com

Al Pacino dołącza do Bad Bunny na makaron w 'Monaco'

W zaskakującym zwrocie, Al Pacino pojawia się gościnnie w najnowszym teledysku Bad Bunny do "Monaco,", utworu z jego nowej płyty "Nadie Sabe Lo Que Va a Pasar Mañana". Ustawiony w nowojorskim restauracji Carbone, teledysk jest ucztą dla oczu i uszu, łącząc hollywoodzki glam z unikalnym stylem muzycznym Bad Bunny.

Autor
PopFiltr
13 października 2023
Bad Bunny siada z Al Pacino w Carbone, dla teledysku "Monaco"

Wraz z Płyta "Nadie Sabe Lo Que Va a Pasar Mañana" Bad Bunny wydał teledysk do "Monaco" 13 października, a fani dostali prawdziwą ucztę. Nie tylko wideo przedstawia portorykańskiego artystę w pełnym hollywoodzkim glamie, ale także zawiera cameo nie kogo innego jak Al Pacino. Tak, słyszeliście to dobrze - Al Pacino, legenda sam, dzieli ekran z Bad Bunny.

Wideo jest ustawione w ultra-wyłącznym włoskim restauracji Carbone w Nowym Jorku, odpowiednim tle dla spotkania między dwiema ikonami z różnych światów. Pacino jest widziany jako delektujący się włoskim posiłkiem, potrząsający ręką z szefem kuchni i nawet dzielący się niektórymi spontanicznymi rozmowami z Bad Bunny. W pewnym momencie Pacino zapewnia go, "Robisz wszystko świetnie. Ciesz się tym!" To moment, który dodaje warstwę autentyczności do wideo, sprawiając, że czujemy się jakbyśmy podsłuchiwali prawdziwą rozmowę między przyjaciółmi.

Piosenka "Monaco" sama w sobie jest połączeniem gatunków, mieszanką, która utrzymuje cię w napięciu. Śledzi utwór otwierający "Nadie Sabe," i wydaje się naturalnym rozwojem narracji, którą Bad Bunny buduje w swojej nowej płycie. To piosenka, która, podobnie jak wideo, nie poddaje się łatwej kategoryzacji.

Ale niespodzianki nie kończą się na Pacino. Wideo zawiera również cameo wyścigowego kierowcy Sergio Péreza, dodając kolejną warstwę gwiazdorskiej mocy do już obsadzonej obsady. A jeśli to nie wystarczy, Bad Bunny ma być gospodarzem i wystąpić w "Saturday Night Live" 21 października, zaledwie kilka dni po premierze wideo.

Gdy wideo dobiega końca, Pacino i Bad Bunny wznoszą toast za siebie nawzajem, kielichy wina w rękach. To odpowiedni koniec wideo, które wydaje się celebracją, nie tylko muzyki Bad Bunny, ale także radości, która pochodzi z nieoczekiwanych współprac. Pacino kończy wideo pytaniem do Bad Bunny: "Czy idziesz do klubu?" To pytanie, które pozostawia nas z zadaniem, co dalej z oboma tymi ikonami - i niecierpliwie czekamy na odpowiedź.

Więc, jeśli jeszcze nie widzieliście teledysku "Monaco", zrób sobie przysługę i sprawdź to. To uczta dla oczu i uszu, oraz przypomnienie, że jeśli chodzi o Bad Bunny, zawsze powinniśmy oczekiwać nieoczekiwanego.